Konopie

5 postów

Indica & Sativa & Ruderalis & Kush

Marihuana, która jest głównie uprawiana w Stanach Zjednoczonych, wywodzi się z odmian, które zostały stworzone z cannabis indica oraz cannabis sativa. Kolejny gatunek, mianowicie ruderalis, również może być używany, na przykład do tworzenia nowocześniejszych odmian autofloweringowych, które zaczynają kwitnąć niezależnie od długości trwania dnia. Preferowane odmiany kush, które również zwane są afghani, stanowią podgatunek linii indica.

Rośliny tego samego gatunku różnią się swoim wyglądem w zależności od geograficznego położenia. Przykładowo rośliny rosnące na południu Afryki, północy Meksyku a odmiany indici. Rośliny marihuany w obrębie tych grup różnią się jeśli chodzi o ich wygląd, czas kwitnienia oraz moc. Zawartość THC również jest zmienna. Różnica w pierwotnych dla cannabisu strefach klimatycznych jest najczęściej natury jednorodnej i w każdym większym obszarze występowania bardziej heterogeniczna.

Te rośliny, których pochodzenie wywodzi się z mniejszych obszarów występowania, wykazują znacznie mniej różnic pomiędzy sobą. Zależy to od niezmiennej pogody, jaka panuje w obszarach tropikalnych. W strefie umiarkowanej, czyli u nas, można zauważyć znaczne zmiany pomiędzy poszczególnymi roślinami cannabisu, ponieważ raz zdarza się, że rok będzie raczej zimny i mokry, a raz gorący i suchy.

Szczególnie różne są odmiany, które pochodzą z północnej szerokości geograficznej, przez co cały rząd roślin niezależnie od pory roku dobrze się rozwija. W większości dziś dostępnych odmian chodzi o hybrydy wymienionych gatunków. Są one celowo hodowane, aby wypracować najlepsze warunki oraz właściwości odpowiednich do wymagań.

Na początku lat siedemdziesiątych hodowcy mieli tendencję do krzyżowania ze sobą odmian pochodzących z różnych szerokości geograficznych (mianowicie tych z Afganistanu, Indii, Kolumbii, Meksyku, Tajlandii oraz obszarów równikowych Afryki). Wynikiem tego jest pierwsza udomowiona odmiana, między innymi Skunk #1, Big Bud, Williams Wonder, Haze, Northern Lights oraz Afghani Kush. Druga generacja growerów użyła odmian pochodzących z Brazylii, Południowej Afryki oraz z Birmy.

W przeciągu kilku lat hodowcy byli w stanie pracować z nowo powstałymi odmianami. Doprowadziło to do coraz to większego osiągalnego highu, szybszego czasu dojrzewania, bardziej kontrolowanego aromatu oraz wzrostu, większych pąków i lepszej odporności na szkodniki oraz choroby.

W większości przypadków dzisiaj oferowanych linii odmian nasion marihuany mamy do czynienia z wielokrotnie hybrydyzowanymi odmianami, które z tymi pierwotnymi nie mają już za wiele wspólnego. Odmiany te zostały krok po kroku dopasowane do nowoczesnych potrzeb. Podsumowując, w przeciągu 40 lat hodowli marihuany znaczące właściwości tej rośliny zostały zasadniczo zmienione.

Marihuana i Określanie Płci

Można powiedzieć że ten artykuł to czysta ciekawostka gdyż w aktualnych ofertach wszystkich niemal że producentów nasion marihuany są już tylko nasiona konopi feminizowane czyli same żeńskie.

Większość koneserów marihuany uwielbia żeńskie pąki, które nie produkują nasion, tak zwane sinsemille. Takie rośliny produkują o wiele lepsze pąki niż te, które dodatkowo produkują nasiona. Poza tym sinsemille są atrakcyjniejsze i znacznie wygodniejsze w obchodzeniu się z nimi. Nasiona marihuany przy paleniu wydzielają nieprzyjemny i oleisty zapach, dlatego przed paleniem należy je usuwać. Pąki sinsemilli są bez nasion, więc nie trzeba ich też usuwać.

Aby pąki sinsemilly stały się dojrzałe, muszą pozostać one niezapylone. Ze względu na to, że konopia jest rośliną dwupienną, męskie i żeńskie kwiaty znajdują się na oddzielnych roślinach i muszą też być oddzielnie trzymane. Jeśli siejemy nasiona niefeminizowane, około połowa z nich po wykiełkowaniu będzie męska. Gdy tylko zidentyfikujemy męskie rośliny, musimy je usunąć. Męskie rośliny należy usunąć w ich wczesnej fazie rozwoju, zanim pojawią się na nich duże kłęby pąków. Już jeden otwarty kwiat może wydobyć wystarczająco pyłku, aby zapylić kilkanaście żeńskich pączków w sąsiedztwie.

Płeć cannabisu można w porę określić. Istnieją tutaj dwie główne metody:
1. identyfikacja niedojrzałych roślin
2. doprowadzenie roślin do kwitnięcia poprzez zmianę cyklu naświetlania

Istnieje wiele metod zmuszenia roślin do kwitnięcia, jednak każda ma swoje wady i zalety. Identyfikacja wizualna jest prostsza, ponieważ nie wymaga żadnych inwazyjnych metod. Jeśli roślina rośnie wegetatywnie, to przy węźle (czyli w miejscu, gdzie liść łączy się z łodygą) oddalonym o dwie do czterech par liści od wierzchołka rośliny pojawia się mały pączek. Płeć rośliny jest taka sama jak płeć tego właśnie pączka. Jest to metoda najbardziej podatna na błędy, ponieważ identyfikacja tak małego niedojrzałego pąka może być nie lada wyzwaniem. Najlepiej użyć do tego szkła powiększającego.

Zmuszenie roślin do kwitnięcia to bezpieczna metoda. Ze względu na to, że kwitnienie jest określane poprzez czas całkowitej ciemności, łatwiej jej zidentyfikować płeć. Jeśli na tydzień zwiększymy czas ciemności, roślina pokaże swoją płeć. Usuwamy wtedy męskie rośliny bądź przenosimy je do innego pomieszczenia jeśli chcemy ich jeszcze użyć do produkcji nasion i nasze żeńskie rośliny wprowadzamy z powrotem w cykl wegetacyjny. Aby to osiągnąć musimy zmodyfikować naświetlanie na długi dzień i krótką noc.

Dobrą alternatywą jest doprowadzenie rośliny do zakwitu poprzez jej ścięcie. Pamiętajmy, aby każdą roślinę zaznaczyć, aby potem wiedzieć z którą mamy do czynienia. Ścięte klony przestawiamy na średni wzrost i naświetlamy przez 8 godzin przy 16 godzinach ciemności. W przeciągu kilku dni klony pokażą swoją płeć. Ze względu na to, że każdy klon ma taką samą płeć jak roślina matka mamy pewność, bez przeszkadzania jej w jej fazie wegetatywnej.

Żeńskie klony możemy zatrzymać i pozwolić im dalej kwitnąć, aby szybciej móc spróbować jaki smak będą miały pąki z rośliny matki. Ponadto pozwala nam to na wyeliminowane słabych roślin.

Kolejną metodą określenia płci jest niebieskie światło. Niebieskie światło o wartości 400-450 nanometrów ma opóźniający wpływ na kwitnienie, który jednak jest słabszy niż przy świetle czerwonym. Rośliny zaczną puszczać pąki jeśli podczas fazy ciemności będzie świeciło niebieskie światło, jednak dalej znajdują się one w fazie wegetacyjnej. Jeśli więc odkryjemy roślinę z męskimi pąkami, możemy ją od razu usunąć.

Jeszcze innym sposobem na rozpoznanie płci jest przyjrzenie się jej pąkom. Płeć pąków marihuany jest bardzo łatwa do zidentyfikowania. Męskie pąki wyglądają jak piłki, które na cienkiej łodydze zwisają w dół, mają na czubku coś w rodzaju zakrzywionego ostrego pazura i tępy wierzchołek. Jeśli męski pąk dorośnie, zmienia pozycję i nie zwisa, a stoi do góry. Ponadto ukazują się liście kwiatowe, a każdy z nich ma na środku słupek z pyłkiem.

Przypominamy że UPRAWA KONOPI INDYJSKICH W POLSCE JEST ZABRONIONA!

Konopie najlepszym biznesem w USA

Okazuje się, że prawdziwym biznesem przyszłości może być- nie druk 3D czy technologie odnawialne – a poczciwa „trawka”. Jak wylicza Bloomberg, większość firm notowanych na amerykańskiej giełdzie zaangażowanych w biznes oparty na legalnej marihuanie, w ciągu pierwszego półrocza tego roku odnotowało trzycyfrowe wzrosty wartości akcji.
Jednak nie tylko inwestorzy usiłują zbijać kapitał na „trawce”. Zobaczcie, kto, ile i w jaki sposób zarabia na marihuanie…

Miliardy w ziole

Rynek legalnej marihuany ma ogromny potencjał. W USA, gdzie już 20 stanów dopuściło medyczne użycie tej substancji, a dwa kolejne – Kolorado i Waszyngton – rekreacyjne, szacuje się, że jego wartość w tym roku wyniesie ponad 2,5 mld dol. Firma analityczna ArcView obliczyła, że w ciągu pięciu najbliższych lat marihuanowy biznes może sięgnąć nawet 10 mld dol.
Według raportu prezentowanego przez Huffington Post, tempo rozwoju biznesu, związanego z ziołem może pobić nawet rynek smartfonów w USA.
W 2014 r. wzrost tego rynku ma sięgnąć aż 64 proc. do 2,34 mld dol. W tym samym czasie segment smartfonów wzrośnie jedynie o 46 proc.
Nic dziwnego, że notowane na amerykańskiej giełdzie firmy, zajmujące się „zielonym” biznesem, rozpaliły wyobraźnię inwestorów. Zobaczcie, jak bardzo…

Czytaj Więcej …

Konopie do zwalczania eboli

Kannabinoidy mogą okazać się lekarstwem na wirusa. Istnieją dowody naukowe na to, że kanabinoidy, a zwłaszcza kanabidiol (CBD) wzmacniają układ immunologiczny człowiek, a jednocześnie zapewniają ochronę od infekcji wirusowych, takich jak HIV. A teraz, kiedy wirus ebola przedostał się z Afryki na cały świat, badacze desperacko szukają skutecznych metod zwalczania choroby. Czy terapia antyretrowirusowa na bazie konopi może być skutecznym sposobem walki z wirusem? Odpowiedź brzmi tak.Udowodniono, że kannabinoidy mogą oddziaływać hamująco na różnego rodzaju grzyby i bakterie, a także na wirusy, w tym na wirus zapalenia wątroby typu C czy też wirus HIV. Kannabinoidy regulują odpowiedź immunologiczną organizmu na działanie infekcji za pomocą różnych mechanizmów, których brak w innego rodzaju lekarstwach, gdyż są jednym z najlepszych antyretrowirusów (specjalnych lekarstw antywirusowych do zwalczania infekcji retrowirusów) jakie występują w naturze – można je nawet uznać za nowego rodzaju antybiotyk w porównaniu do innych antymikrobów.

Czytaj Więcej …